Alyssa
"O mój Boże, Alyssa, nareszcie!" – piszczy Ashley, rzucając mi się na szyję, a zaraz za nią Chelsea, ściskając mnie równie mocno.
Ledwie wysiadłam z auta, a one już czekały przed klubem, otoczone przez motocyklistów, którzy błyskawicznie zapełniali parking przed dzisiejszą imprezą.
Ponowne spotkanie z przyjaciółkami jest niesamowicie przyjemne, nawet jeśli to nie tylko zwykłe babskie spotka






