Alyssa
„Jedźmy!” – grzmi rozkazujący głos Graya na parkingu, a tłum motocyklistów odpowiada mu chórem wiwatów.
King pomaga mi usiąść na tylnym siedzeniu jego maszyny. Jego dłonie są pewne, ale delikatne. Wślizguję się na miejsce i instynktownie obejmuję go w pasie. Otacza mnie jego zapach – skóra i szczypta korzennych przypraw. Przygryzam wargę, walcząc z falą gorąca, która rozlewa się po moim wnę






