Alyssa
Nie wierzę. Leżę rozciągnięta na kolanach Masona, z gołym tyłkiem piekącym żywym ogniem pod razami Kinga, a Niko ledwie muska palcami moje plecy. Nigdy wcześniej nie czułam się z nimi jednocześnie tak przerażona i podniecona. Może dlatego, że nigdy nie spodziewałam się, że naprawdę mnie spiorą.
Choć bezpieczne słowo czai się na końcu języka, gotowe, by to wszystko przerwać, nie powstrzymuję






