Król
"Pożałujesz tego!" Gary Phillips, szef policji z Brookhaven w Oregonie, wypluwa te słowa przez zaciśnięte zęby.
Przechylam głowę i studiuję go przez otwory w mojej masce z "Call of Duty". Wisi na ścianie, obdarty z ubrań, tylko w gaciach. Blady, oklapły, żałosny – jego klatka piersiowa faluje gwałtownie, znacząc ją krwawe pręgi po cięciach, które mu zadałem.
"Wiesz co," mówię leniwie, z lodow






