Alyssa
– Weź głęboki oddech, dobrze? Możesz poczuć mały dyskomfort – mówi łagodnie technik USG, przybliżając nasmarowaną sondę do mojego wejścia.
Wydaję nerwowy, zduszony śmiech, próbując zignorować chłodny żel i ten inwazyjny kąt. – Jedyną rzeczą, która jest tu naprawdę niekomfortowa, jest fakt, że leżę z nogami rozkraczonymi jak idiotka, podczas gdy ty wsadzasz mi to coś do środka, żeby robić zd






