Alyssa
Słońce wlewa się przez szybę czołową – gęste, złote, ciepłe. To rodzaj światła, który istnieje tylko na starych fotografiach. Rozglądam się, a serce wali mi w piersi, jakby chciało mnie ostrzec.
Nie poznaję tej okolicy.
Ale jakimś cudem wiem dokładnie, dokąd zmierzamy.
Dłoń Kinga otula moją dłoń na konsoli, a jego kciuk zatacza powolne, delikatne kręgi na skórze. Włosy ma teraz krócej ostrz






