Alyssa
Kiedy wreszcie wychodzę z łazienki, wcale nie dziwi mnie widok śpiących już Niko, Masona i Wara.
W motelu nie było wolnych pokoi obok siebie, a War kategorycznie odmówił spania osobno – nie po tym, co się stało. Dlatego on jest na rozkładanej sofie, a Niko i Mason wtulili się w siebie na jednym z dwóch łóżek typu queen-size.
Najwyraźniej mają gdzieś, co War o tym myśli.
I to mi się podoba.






