Nikolai
"To był jego plan?" mamroczę, wstając, gdy światła tylne ostatniego sedana znikają w drzewach. Kolana trzeszczą, jakby były wściekłe, że tak długo kucałem. "On się kurwa zabije."
Nikt nie odpowiada.
Nie żeby musieli.
King już się zablokował – zaciśnięta szczęka, napięte ramiona, ten mroczny, chaotyczny sztorm narasta za jego oczami. Wchodzi w tryb pełnego drapieżnika.
A wszyscy wiemy, co t






