Tuż przed wejściem Rachel do biurowca usłyszała histeryczne oskarżenia pani Smith.
Na jej twarzy przemknął pogardliwy uśmiech.
Można było jedynie stwierdzić, że pani Smith przechytrzyła samą siebie, ponieważ nie potrafiła przejrzeć intencji stojących za posunięciem starego pana Smitha.
Rodzina Smithów straciła swój blask, ale dopóki Louis zarządzał firmą właściwie, mógł utrzymać majątek rodziny.
J






