Z głośnym hukiem umysł Henry'ego eksplodował niczym fajerwerki. Spanikowany, natychmiast nacisnął przycisk wzywający lekarza. Diagnoza, która zapadła po przybyciu medyka, była brutalna: złamany kręgosłup.
"Ach!" - krzyk Hanny przeszył szpitalną salę po raz kolejny.
Wystarczyła chwila, jeden gwałtowny ruch, by jej plecy pękły z trzaskiem, łamiąc się w pół.
Ogrom bólu odebrał jej przytomność, oczy w






