To właśnie Evander wyczytał w księgach pozostawionych przez przodków w swoim gabinecie.
Uważał to wszystko za banialuki i nie brał sobie do serca. Przeczytał i zapomniał.
Aż tu nagle, na własne oczy ujrzał to, o czym czytał. Wtedy Evander zrozumiał, że coś jest bardzo nie tak.
– Co to ma wspólnego z Odalys? Czemu ona tam stoi? – Callum był kompletnie zdezorientowany.
Evander spanikował. Chwiejnym






