Twarz operatora kamery spoważniała, a głos stłumił, gdy zapytał: „Pani Bennett, czy aby na pewno to kurze jaja?”.
„Tak, kurze. A kto wie, może nawet od dzikiej kury albo innego ptaszyska. Dziś wyjątkowo dopisało nam szczęście” – odparła Sophia, podnosząc się i ruszając przed siebie.
Operator kamery zamyślił się, wpatrując się w miejsce, gdzie przed chwilą stała. Narastający niepokój zaczął go ogar






