Twarz Sophii wykrzywił strach.
W branży rozrywkowej nie istniały tajemnice. Wystarczyła jedna osoba, jeden szept i kariera Sophii ległaby w gruzach.
– Naprawdę? Pamiętasz swój pierwszy dzień tutaj? Przyszłaś do mnie, szukając czegoś do jedzenia. Byliśmy sami. Wyciągnąłem rękę, dotknąłem twojego ramienia, potem piersi… Odepchnęłaś mnie wtedy? – zapytał Rafael, a w jego głosie pobrzmiewała niemal cz






