Odalys lekko uniosła podbródek, a w jej uśmiechu pojawiła się nuta dumy. „Oczywiście, wyczułam to od razu, gdy tylko postawiłam stopę w tej wiosce.”
„Wiedziałaś od samego początku?” Odalys zawiesiła głos, a cisza, która zapadła, zdawała się trwać wieczność, podczas gdy ważyła słowa.
Percival zatrzymał się jak wryty i odwrócił się do niej. Jego postawna sylwetka rzucała na nią cień, gdy spoglądał n






