"Na wzmiankę o pieniądzach Atlas kompletnie się rozsypał. W jego oczach malowało się zagubienie. Od dziecka nigdy nie zaznał biedy, więc pieniądze były dla niego abstrakcją."
Teraz, gdy na jaw wyszły problemy rodzinnej firmy, okazało się, że muszą za wszystko płacić, choć nie mają z czego.
"Co my zrobimy? Nie możemy tu dłużej mieszkać, prawda? Henry, czy ty nie czujesz, jak ten dom dziwnie na nas






