Bez względu na to, jak tępy by nie był, Caspian wyczuwał, że coś jest nie tak.
Gdy rano wpadł na Odalys w szpitalu i powiedział, że chce z nią porozmawiać, ta zmierzyła go dziwnym wzrokiem. To wymowne spojrzenie wciąż go prześladowało.
Wtedy zastanawiał się tylko, co oznaczało to spojrzenie.
Z perspektywy czasu, być może już wtedy coś przeczuwała, dlatego tak stanowczo nakazała Percivalowi złamać






