Odalys i Percival nie odeszli, stali tuż za progiem.
Przez drzwi docierał stłumiony szept Sophii. Odalys, mimowolnie, spojrzała na Percivala. Machnął ręką: "Nie chcę jej widzieć."
"Chodzi jej o tego negatywnego, przeklętego robala w tobie," wyjaśniła Odalys.
Zwykli ludzie nie mogli go zobaczyć, ale Sophia go wyczuwała.
"Musimy znaleźć Windsora?" spytał Percival.
Odalys pokręciła głową. Mijając gab






