– Zerwałam się na równe nogi i poczułam krew na dłoni, krew która nie przestawała płynąć. Piersi też mnie okropnie bolały, choć nie do końca wiedziałam dlaczego. Nie spodziewałam się, że po tym, jak mi się spłaszczyły, wyrośnie mi jabłko Adama, a głos się zmieni – wyjaśniła Sophia.
– Czy ktoś rzucił na mnie urok? Czy to sprawka Odalys? – zapytała gorączkowo.
Obraz Odalys wciąż kołatał się w jej gł






