Patrząc na ich wyczekujące twarze, Odalys kontynuowała: – Oczywiście.
– Jeśli ktoś straci przytomność z powodu choroby, jego energia życiowa będzie nadal obecna. Ale kiedy dusza opuści ciało, ta energia znika. To potrafię odróżnić – wyjaśniła.
Wyjęła z torby magiczny pył i narysowała wzory na dłoniach Orsona i Percivala. Ledwie skończyła, poczuli palące mrowienie w skórze, a ich oczy rozbłysły nie






