Percival musiał zachować ostrożność, to oczywiste.
– Spokojnie – rzuciła Odalys, widząc sarkazm w oczach kobiety. Pokręciła głową w stronę Percivala.
Następnie delikatnie uniosła sztywną dłoń kobiety. W momencie, gdy ich palce się zetknęły, poczuła przeszywający chłód, jakby poraził ją prąd.
Odalys wpatrywała się w lodowatą dłoń.
Kobieta, trzymając ją za rękę, wprowadziła ją do pokoju. Percival sz






