„Francis, nie wątp w Odalys. Jej przestroga na wyspie uratowała mi życie; inaczej Lucian by mnie zabił.” W głosie Selah słychać było zaniepokojenie.
Bała się, że Francis zlekceważył radę Odalys.
Bardzo chciała go uchronić przed niebezpieczeństwem.
„Zastanowię się nad tym.” Francis umilkł.
Nagle ogarnął go jakiś dziwny marazm.
Stellan, chcąc rozładować napięcie, rzucił żartobliwie: „Francis, no co






