Spojrzenie Kharys spotkało się ze wzrokiem Xandrosa, który wszedł do pokoju i przez chwilę się rozejrzał, marszcząc lekko brwi.
– Ktoś tu był – stwierdził rzeczowym tonem Xandros. Kharys spodziewała się, że to wyczuje i nie zamierzała tego przed nim ukrywać, więc skinęła głową.
– Beta Nigel – napisała Kharys.
– Nigel? Po co? – zapytał Xandros.
– Chciałam go zapytać… o kilka rzeczy – napisała K






