"Ja... przepraszam... Tak bardzo przepraszam..." wydusił z siebie Keller, szlochając.
Nie wiedział, że Kharys nosi dziecko Xandrosa, nie wiedział, że naraża nie jedno życie, ale dwa.
Nigdy nie dotknąłby Kharys, Keller tego żałował, żałował tego głęboko, ale nie mógł nic z tym zrobić, nie mógł cofnąć wskazówek zegara.
Odebrał Xandrosowi i Kharys coś tak cennego, teraz nigdy mu nie wybaczą, a myśl o






