Kharys zerwała się do pozycji siedzącej, serce waliło jej jak młotem, łapiąc z trudem oddech. Uniosła dłonie, przyciskając je do piersi, która gwałtownie wznosiła się i opadała, czując pod palcami szybkie uderzenia serca.
Xandros, zawsze czujny wobec swojej partnerki, natychmiast się obudził.
"Kolejny koszmar?" – zapytał z troską w głosie, również siadając. Objął Kharys ramieniem, przyciągając j






