Kharys stała na placu treningowym, trzymając ręce splecione za plecami, obserwując z oddali trening wojowników z Watahy Krwawego Wycia.
Wilki Krwawego Wycia już zaadaptowały się do używania broni i z upływem czasu radziły sobie z tym coraz lepiej.
Nie ingerowała, tylko notowała ich postępy. Plan treningowy i wszystkie instrukcje przekazała już Korbinowi, ponieważ wciąż nie miała dostępu do więzi






