Korbin szedł korytarzami, kierując się do pokoju Xandrosa, a Dexter wlókł się za nim. Ich twarze były ponure po kolejnej bezowocnej nocy poszukiwań Kharys.
Minął już cały dzień od jej upadku, a poza wisiorkiem znalezionym przez Xandrosa nie było po niej żadnego śladu.
Elisa, na której tak bardzo polegali, również wróciła z pustymi rękami. Woda zmyła wszelkie ślady, a Elisa nie potrafiła wyczuć n






