Korbin zwlekał chwilę, słowa Xandrosa sprawiły, że poczuł się winny i głęboko zawstydzony, że wstawiał się za wrogą watahą, która skrzywdziła partnera Xandrosa.
Wataha zawsze brała na siebie winę swojego Alfy, tak jak Alfa brał na siebie obowiązki i powinności prowadzenia i kierowania watahą, nie było od tego ucieczki.
Ukaranie całej Watahy Zielonego Jeziora za zbrodnie ich Alfy nie było uważane






