Otworzył usta, by zadać jej pytania, które kotłowały mu się w głowie, ale przypływ energii, który czuł wcześniej, gwałtownie go opuszczał.
Nagle poczuł się strasznie bezwładny i zmęczony. Właściwie coraz trudniej było mu nadążyć za rozmową.
"W porządku, Derek. Możesz zasnąć. Porozmawiamy więcej, jak się obudzisz" – powiedziała kobieta.
Jej głos był tak kojący, a on uwielbiał sposób, w jaki delikat






