"Hej... hej, nie rób tego, dobrze? Zaryzykowałem przychodząc tutaj, bo myślałem, że chciałabyś usłyszeć moją propozycję," powiedział do niej mężczyzna z naciskiem.
Amanda zamknęła usta i jeszcze raz mu się przyjrzała. Miała rację, to naprawdę był ten, o którym myślała i nie mogła uwierzyć w jego tupet, że przyszedł się z nią spotkać w takim miejscu publicznym.
To był jeden z przestępców, którzy






