Matka i córka objęły się, jakby trwało to całe dekady, a kiedy w końcu się od siebie oderwały, Ava poczuła przeszywający ból w ramieniu, w miejscu postrzału.
– Tak mi przykro, kochanie. Nikt cię już nigdy nie skrzywdzi, obiecuję. Dopóki żyję – powiedziała Ava, mierzwiąc włosy Harper i krzywiąc się, kiedy zauważyła wygolony obszar na jej głowie, ślad po odniesionej ranie.
– Ta zła pani uderzyła m






