"To ja wezwałam policję."
Funkcjonariusz uniósł brew, lekko zaskoczony. "Pani wezwała policję? Czyli zgłasza pani samą siebie?"
"Ta starsza kobieta fałszywie oskarżyła mnie o prostytucję, wdarła się do wynajmowanego przeze mnie mieszkania, przekopała moje rzeczy, a teraz próbuje mnie siłą eksmitować. Mamy podpisaną umowę najmu – to, co robi, jest ewidentnie niezgodne z prawem. Wezwałam policję t






