OLIWIA
Gdy tylko wyszli, Marcus poluzował krawat, a potem zdjął marynarkę, buty, spodnie, wszystko. "Przepraszam za to, co się stało. Nie wiedziałem, że nigdy nie złożył tych dokumentów." Nie zwracał na mnie uwagi, rzucając wszystko, co miał na sobie, na krzesło. "Chcesz, żebym pomógł ci zdjąć tę sukienkę?" Pokręciłam przecząco głową.
Skinął głową, a potem ruszył w stronę łazienki. Zanim wszedł,






