MARCUS
Stałem tam osłupiały. Mój mózg na chwilę przestał pracować. Co ja do cholery słyszałem? „Czy mój ojciec był gangsterem?” Oceniałem Luke'a, a mój tata był taki sam, co do kurwy nędzy miało się stać z moim życiem?
– Nie, on był biznesmenem, dostawcą dla wszystkich baronów narkotykowych stąd i z zagranicy. Nasze produkty są czyste, mamy swoich chemików, a zioło, które dostajemy, jest tylko naj






