MARCUS
Spojrzałem na Luke'a, mając nadzieję, że coś powie swojej córce. Nie rozumiałem, dlaczego tak się zachowuje, skoro staraliśmy się załagodzić sytuację. Nie rozumiałem też, dlaczego nagle ma z nim problem, skoro wcześniej jadaliśmy z nim obiady, a ona sama prosiła mnie, żebym go zapraszał.
Ale Luke nic nie powiedział, mężczyzna po prostu skupił się na jedzeniu, jakby nic się nie działo. "Dobr






