Oczy Belli ściemniały. Od dziecka najbardziej przeszkadzało jej wystawianie na widok publiczny, przed kamerami.
Nie chciała być w centrum uwagi, chyba że było to absolutnie konieczne.
„Dlaczego robią z tej błahostki sensację? Czy ci reporterzy nie mają o czym pisać?”
Bella bezradnie napiła się kawy. „Zapomnijmy… Gorączka wkrótce minie. Już poprosiłam Ashera, żeby pomógł mi stłumić te informacje






