Dwudzieścia minut później Justin podjechał pod willę Belli.
Opuszczał szybę i patrzył na ciepłe światła wewnątrz. Na myśl o Ryanie i Annie, spędzających razem ten wieczór, poczuł, jakby jego serce wypełniło się watą.
Justin zmarszczył brwi i ścisnął telefon w spoconych dłoniach.
Na ekranie wyświetlało się zdjęcie Anny w seksownej jedwabnej szlafroku, eksponującym jej idealne kształty.
Dawniej






