Napięcie zawisło w powietrzu, gdy obie strony wpatrywały się w siebie nawzajem.
– Panie Salvador, nie wiem, czy to zbieg okoliczności, czy zwykły pech – powiedział Steven z ironicznym uśmiechem, a w jego słowach brakowało uprzejmości.
Justin zmarszczył brwi i zapytał głębokim głosem: – Czy Bella jest w środku?
Na wzmiankę o Belli Rosalind poczuła mrowienie na skórze głowy, a serce nagle jej się






