Rozalinda wróciła do szpitala, wypełniona paniką i konsternacją. Ponure słowa Belli rozbrzmiewały jej w głowie, a ona nerwowo obgryzała paznokcie, chodząc tam i z powrotem po szpitalnej sali.
Rozalinda była zaniepokojona. Nie mogła pozwolić Belli, Thompsonównie, na odkrycie jej przeszłości w Meridan. Wiedziała, że Bella jest bardzo przebiegła i prawdopodobnie wkrótce odkryje jeszcze więcej. Rozal






