W hotelu Salvador Rosalind rozkoszowała się swoimi chwilami chwały w blasku reflektorów. Tymczasem Bella samotnie przemierzała górską drogę swoim Bugatti, okrążając Zatokę Półksiężyca w łagodnym powiewie wiatru.
W samochodzie rozbrzmiewała radosna melodia, a ona śpiewała razem z nią, otoczona aurą szczęścia.
W tym momencie zadzwonił Axel.
Bella odebrała telefon słodkim i czułym głosem: "Cześć,






