"Wow!" - wykrzyknęła publiczność, po czym rozległy się gromkie brawa.
Ryan był przez chwilę oszołomiony, zanim odwrócił się, by spojrzeć na Justina z niepokojem.
Justin stał nieruchomo, jak zamarznięta rzeźba. Emanowała od niego chłodna aura, która nie dopuszczała nikogo blisko.
Nie przejmując się jego uczuciami, snop światła przemknął przez tłum i oświetlił Justina, który pobladł z szoku.
Sha






