"Czyż nie uważasz, że jestem żałosny? Głupi? Śmieszny?" Zachrypnięty głos Justina zabrzmiał. Jego usta wykrzywiły się w złamanym, gorzkim uśmiechu.
Ryan potrząsnął głową z namysłem. "Nie, Justin, jestem twoim najlepszym przyjacielem, twoim bratem. Nieważne co się stanie, nie będę się z ciebie śmiał. Jest mi po prostu smutno."
"Żal..." Justin zamknął przekrwione oczy i rozerwał na strzępy każdą s






