Justin siedział obok Clarence’a, zachowując niewzruszony wyraz twarzy. W głębi duszy jednak podziwiał jego subtelną inteligencję.
Dla kogoś takiego jak Justin – z natury dumnego i zdystansowanego – niewielu ludzi na świecie zasługiwało na jego szacunek.
Jeśli uda mu się przetrwać tę próbę i wrócić bez szwanku do Salvador Corporation, przysiągł, że osobiście zaprosi Clarence’a, aby został doradcą p






