Pierś Belli falowała w nierównym oddechu. Jej nos był zaczerwieniony, a oczy wypełnione łzami wbiły się w Justina w oszołomionej ciszy.
Pod nieobecność Justina, Bella była nieustraszona. Stawiała czoła ciemności i walczyła ze złem świata z niezachwianą odwagą.
Ale kiedy pojawił się Justin, osłaniając ją jak zbawiciel w chwili potrzeby, wszystko się zmieniło.
Po raz pierwszy poczuła strach.
Zaczęła






