Justin chciał coś powiedzieć, żeby ją pocieszyć, ale nie wiedział, od czego zacząć, więc milczał.
"Zawiodłam cię?" Bella pociągnęła nosem, pocierając go, aż zrobił się czerwony, i wymusiła gorzki uśmiech.
"Nie."
Może za dużo od niej wymagał. Była tylko młodą kobietą – inteligentną, zdolną, zaradną i wystarczająco odważną, by przeciwstawić się takiej deprawacji. Była już taka silna i idealna. Jakim






