Po rozstaniu z Bellą, Justin wpatrywał się przez okno samochodu w ciemną noc, z mocno zmarszczonymi brwiami.
– Co powiedziałeś? Clarice Amaryllis to naprawdę Rosalind Gold?! – Ian wcisnął gwałtownie hamulec. Reagował, jakby go piorun trzasnął.
Maybachem szarpnęło gwałtownie. Zaskoczony, Justin, wysoki jak topola, przechylił się do przodu, prawie uderzając w przedni fotel.
– Nie znasz Rosalind Gold






