Bella obdarzyła ciotkę Milę słodkim uśmiechem, ale bystro zauważyła, że cera ciotki nie jest w najlepszej formie.
– Cioteczko Milo, źle się czujesz? – Bella weszła do pokoju i zapytała łagodnie.
Mila otarła swoje zimne policzki i uśmiechnęła się gorzko. – Odkąd Wyatt zachorował, nie przesypiam nocy, więc moja cera musi wyglądać blado.
Bella była spostrzegawcza i bystra. Właśnie podsłuchała rozmowę






