**TRINA**
"Wypuśćcie mnie stąd albo zabijcie! Nie możecie mnie tu trzymać w zamknięciu na zawsze!"
Wrzasnęłam, ale nikt nie chciał mnie słuchać. Wszyscy byli odwróceni do mnie plecami i nie zwracali uwagi na moje błagania.
"No dobrze, skoro nie chcecie mnie wypuścić, pozwólcie mi spotkać się z królem choć raz. Nie macie prawa mnie tu zamykać i nie pozwalać mi się z nim widzieć! Żądam audiencji u n






