**EZRA***
"Ojejku!" Ruszyła w stronę wanny, ale szybko zanurzyłem się głębiej w wodzie.
"Ezra, co z tobą?" Zapytała z szeroko otwartymi oczami.
"Możesz po prostu wyjść?" wyszeptałem. Wolałbym nie podnosić głosu, żeby nie zauważyła, że coś jest ze mną nie tak.
"Jak mogę wyjść, wiedząc, że nie czujesz się dobrze? Powiedz mi, co mogę zrobić, żeby ci pomóc?"
"Nic, Rachel, po prostu..." Urwałem, kiedy






