**SOPHIA**
Uniosła nagle głowę, ale nie odezwała się ani słowem. Widziałam, że drży jej każdy palec. Biedactwo, więc to prawda. Powinnam była to wcześniej zauważyć.
– Rachel, wiesz, zawsze podejrzewałam, że coś się między wami dzieje. Więc to prawda, że coś do niego czujesz.
– Alfo Sophy, proszę, nie zrozum mnie źle. Wiem, że mnie nie lubi i nie zamierzam się mu narzucać ani nic z tych rzeczy.
– K






