**SOPHIA***
Ruszyłam zdecydowanym krokiem w stronę pól. Chciałam na własne oczy zobaczyć to, o czym przed chwilą usłyszałam.
Kiedy dotarłam na miejsce, żołnierze byli już zgromadzeni, tak jak im rozkazałam.
Spojrzałam na każdego z nich i rzeczywiście, nie było go wśród nich.
"Co to ma znaczyć? Czy ktoś ma jakieś przydatne informacje na temat tego, gdzie jest Reynold?"
Żołnierze rzucili sobie szybk






